Uwięzieni w słowach rodziców - recenzja książki
Słowa mają moc, zarówno te, wypowiadane świadomie, jak i te, które bezrefleksyjnie przekazywane są z pokolenia na pokolenie, z ojca na syna z matki na córkę. Od słów zaczyna się wszystko, bo na początku było słowo, o czym mówi najważniejsza księga. Słowa, mogą motywować, pozwolić rozwinąć skrzydła, dać wsparcie, pozwolić zrealizować ukryty potencjał, ale mogą również podciąć skrzydła, stać się źródłem braku wiary we własne możliwości, stłamsić ukryte zasoby i talenty. Słowa, mogą otulić miłością albo być ostre jak brzytwa, mogą być przekleństwem albo błogosławieństwem, lekiem lub trucizną. Od słów zaczynają się największe przyjaźnie i kończą najbardziej obiecujące związki, są te, które pamiętamy na całe życie, są zawarte w nich obietnice, deklaracje, ale też gorycz, pozostawiająca ślad na zawsze. Słowa pozwalają wyrazić miłość i nienawiść, te wypowiadane najszczerzej dają możliwość zbudowania więzi, wypowiadane dają poczucie ulgi, zatrzymane, ukryte, są ciężarem, nie pozwalaj...
