Coś się kończy, coś zaczyna
Coś się kończy, coś zaczyna – tak brzmi tytuł dzisiejszego postu, ostatniego tekstu na Dziennikarskich Inspiracjach. Tak, tak, dobrze czytasz, to mój OSTATNI wpis na blogu. Kończy się moje pisanie, kończy się moje publikowanie i zapraszanie na kolejne wpisy. Blog to moja przygoda życia, wspaniałe doświadczenie, możliwość realizacji własnego marzenia, które właśnie dobiega końca, by być może ustąpić miejsca czemuś nowemu. Czemu? Pokaże przyszłość. Moje blogowanie to 7 lat szukania inspiracji i inspirowania innych, dzielenia się własnymi doświadczeniami, spostrzeżeniami, tym, co przeczytałam, usłyszałam, zaobserwowałam i pragnęłam puścić w obieg, tym, co mnie porusza i nie jest mi obojętne. Moje blogowanie, to długie godziny spędzane przed komputerem, a także godziny robienia tradycyjnych, odręcznych notatek, robienie zdjęć dokumentujących pisanie, poszukiwania weny twórczej, szukanie tematów, które będą interesujące i przyciągną odbiorcę, to spełnianie się w pisaniu, ale też za...
