Post do autorefleksji
Post do autorefleksji
Nie masz:
za mało czasu, ale za dużo wymówek i niechęci, żeby coś zrobić. Gdy ci na czymś zależy znajdziesz go, nawet za cenę odpoczynku;
za mało pieniędzy a zbyt dużo potrzeb i chęci posiadania, które i tak nie zagwarantują ci zadowolenia, dopóki nie będziesz szczęśliwy z tym, co masz;
za mało miejsca w domu a zbyt dużo rzeczy, niekoniecznie potrzebnych i mnóstwo zbędnych myśli – że jeszcze kiedyś to wszystko się przyda;
zbyt mało szacunku ze strony innych, lecz za mało dla siebie samego. Gdybyś szanował siebie samego, nie doświadczył byś braku szacunku ze strony innych, po prostu nie pozwoliłbyś na złe traktowanie;
za mało przyjaciół i powierników, ale brak ci jednego godnego zaufania;
za mało powodów do szczęścia a zbyt mało wdzięczności i zadowolenia, które jest wewnętrznym stanem. Nie myśl w kategoriach – jak będę miał/miała to i to, jak zdobędę, jak spotkam tą jedyną/jedynego, to będę szczęśliwy/szczęśliwa, będziesz miał/miała to wszystko, gdy będziesz szczęśliwy/szczęśliwa z tym, co masz. W przeciwnym razie, to o czym marzyłeś/marzyłaś zadowoli cię tylko na chwilę;
za mało powodów do radości a zbyt dużą koncentrację na braku;
za mało sukcesów a brak ci po prostu umiejętności doceniania samego siebie;
za mało momentów euforii a zbyt dużo roszczeniowej postawy i mało wdzięczności;
za mało talentów a zbyt mało chęci, by je odkryć oraz za mało wiary, że w ogóle je posiadasz;
za mało pewności siebie a momentów, by wyjść wyzwaniom naprzeciw;
nic do zaoferowania światu a za bardzo rozwiniętego krytyka wewnętrznego, który przejął nad tobą kontrolę;
za mało osiągnięć a zbyt dużo krytyki względem siebie oraz przekonania, że i tak się nie uda;
za mało czasu dla siebie a zbyt dużo presji i przekonania, że jak coś odpuścisz to świat się zawali, a twoja rodzina zginie;
za mało możliwości a zbyt mało motywacji i wiary w powodzenie;
zbyt mało wiary w siebie a zbyt dużo wymagań względem własnej osoby, lęku przed oceną i odrzuceniem;
za mało motywacji, by podjąć działanie a to właśnie brak tego działania jest powodem braku twojej motywacji. Motywacja często budzi się nawet pod przymusem działania;
za mało sprawczości a za dużo chęci bycia ofiarą losu, zawsze to wygodniejsze, by wziąć sprawy w swoje ręcę;
za mało sprzyjających okoliczności, by zacząć coś robić a za dużo oczekiwania na idealny moment, by zacząć. Taki nigdy nie nadchodzi;
za mało dni, w których zrobisz coś dla siebie a błędne pojęcie miłości do innych i brak zdrowego egoizmu;
za mało cierpliwości a zbyt mało okazji, by to sprawdzić;
za mało zalet, za to wiele niewspierających przekonać i osądów, w które uwierzyłeś, jako dziecko;
za mało motywacji, ale za dużo niepewności i lęku przed niepowodzeniem, by zrobić pierwszy krok w działaniu;
za mało ambicji, a często to podkopane poczucie własnej wartości, przez osądzające cię najbliższe osoby, które źle rozumiały motywacje, porównując cię do innych lub krytykując;
czasu, talentu, możliwości, by odkryć pasje i być twórcą swojego małego świata a znacznie za dużo argumentów przemawiających za tym, by pozostać w nudnej, jednak dobrze znanej rzeczywistości;
silnej woli a zbyt duże przekonanie, że do niczego nie dojdziesz – to po co zaczynać;
Myślisz, że masz za dużo:
obowiązków, a to tylko kwestia ustalenia właściwych priorytetów i często zamiana „muszę” na wybieram i chcę;
wad, a to tylko wpojone ci przekonania na twój temat, w które uwierzyłeś jako dziecko, prawda o tobie jest o wiele głębsza. Walcząc z wadami zamiast je akceptować, dajesz im podwójną siłę;
stresujących sytuacji, wywołujących złość, a to właśnie złość, która jest w tobie sprawia, że pojawiają się okazje, by wyrazić, to, co w tobie zamrożone i chce zostać uwolnione;
frustrujących ludzi, którzy stają na twojej drodze, a to tylko twoje ukryte cechy, które czekają na akceptacje. Im bardziej akceptujesz siebie, tym więcej w tobie akceptacji dla innych;
dowodów, że inni cię wykorzystują a to dowody na to, że dajesz się wykorzystać;
lenistwa w sobie a obaw, że nie wyjdzie, chcesz opóźnić moment realizacji z lęku, ze znów potwierdzi się, to, że nie potrafisz czegoś ogarnąć. Z tego powodu proklastynujesz w nieskończoność.
argumentów, by poddać się na starcie a brak ci tylko jednego właściwego, który pozwoli ci ruszyć z miejsca;
rzeczy na głowie i powinności, to tylko pretekst, by się nie zatrzymać, w obawie przed tym, co chciałaby ci powiedzieć – cisza. Myślisz, ze kontrolujesz wszystko, to wszystko kontroluje ciebie.
A ty co dodasz do mojej listy?
Komentarze
Prześlij komentarz